Add your content here
Add your content here

Daleka droga niekoniecznie w ciszy. Niezbędne radio samochodowe!

Wybierając się na drugi koniec Europy swoim wypieszczonym samochodem musimy zadbać o komfort i przyjemność z jazdy. Bezpieczeństwo jest priorytetowe, lecz wpływ na nie ma również to co ociera się o nasz zmysł słuchu. Dobrze jest mieć poza własnymi myślami jeszcze zewnętrzne dźwięki, niekoniecznie oparte na trzeszczeniu, chrobocie czy zgrzytaniu. Radia samochodowe według  współczesnych technologii audio-wizyjnych oferują bardzo przyjemne rozwiązania w tym zakresie. Nie służą już tylko do odsłuchiwania wiadomości z kraju i ze świata, a dają wyraźny komfort jazdy i możliwość wsłuchania się w bardziej przyjemne nuty. Nie tworzy się już tylko i wyłącznie odbiorników stacji radiowych, lecz całe centra telekomunikacyjne wspierające rzeczywisty kontakt ze światem.

A jak to się zaczęło?

Historia radia samochodowego sięga roku pańskiego 1932, kiedy to w Berlinie podczas wystawy techniki radiowej pokazano pierwszy model dostosowany do montażu w samochodzie. Autosuper 5 produkcji Blaupunkta odbierało fale średnie i długie, ważyło 12 kg i zdecydowanie nie nadawało się do montażu na desce rozdzielczej. Korzystało z przetwornicy doprowadzającej zasilanie z akumulatora, kosztowało tyle co ¼ ówczesnego samochodu i było prawdziwą, epokową innowacją ówczesnego radia. Od tamtego czasu w różnych okresach pojawiały się kolejne przełomowe technologie, coraz więcej ulepszeń i technicznych możliwości. Po wojnie radia https://vobis.pl/rtv/audio-i-hifi/radia osiągały już rozmiary pozwalające na montaż na desce rozdzielczej, a od połowy lat pięćdziesiątych korzystały już z wielu częstotliwości i coraz bardziej zbliżały się wyglądem do współczesnych odbiorników. W roku 1985 radia samochodowe zaczęły pełnić funkcję odtwarzacza CD, a od końca lat 80-tych do teraz następowała szybka ewolucja w dostosowywaniu do coraz liczniejszych nowinek technicznych.

 

Zobacz również:

 

 

Czego teraz oczekujemy od radia samochodowego?

Nowoczesny samochód nie może obyć się w dzisiejszych czasach bez odbiornika radiowego. Radia samochodowe naszpikowane są technologiami, które nie tylko wpływają na wygląd, czy jakość dźwięku, ale również na bezpieczeństwo w trakcie jazdy. Używanie płyt CD jest coraz rzadsze, nowe radia samochodowe obsługują nadal stacje radiowe i muzykę z odtwarzaczy, ale również karty SD, nośniki USB i zewnętrzne odtwarzacze. Coraz częściej są w pełni zintegrowane i obsługiwane przez smartfon, lub są wykorzystywane jako zestaw głośnomówiący. Nie może zabraknąć tu gniazda AUX służącego do podłączenia urządzeń zewnętrznych, takich jak IPod, czy odtwarzacz MP3, a nawet ładowarki telefonicznej. Na terenie Unii Europejskiej standardowo montuje się w odtwarzaczach radiowych RDS, czyli Radio Data System, który wyświetla radiowe informacje pochodzące od dostawców radiowych, takie jak repertuar, czy częstotliwość. Najnowsze egzemplarze wyposażone są również w możliwość sterowania głosem i zmieniania stacji nie odrywając wzroku od drogi. Jest to bardzo wygodne i zapewnia bezpieczeństwo, stąd coraz częstsze montowanie takich systemów.

Wybór radia – ilość złączy, czy ilość basów?

Współczesne potrzeby przeciętnego użytkownika samochodu dotyczą przede wszystkim jakości odsłuchiwanych dźwięków. Długa jazda nie sprzyja słuchaniu trzasków i nieczystości. Dlatego też należy mieć wgląd w dokładne parametry montowanego radia. Radia samochodowe mają możliwość obsługi wielu formatów plików dźwiękowych od najsłabszych jakościowo plików WMA, przez standardowe MP3, do najlepszej jakości plików FLAC. Wybierając radio należy na to zwrócić uwagę. Na rynku dostępne są modele z oznaczeniami mocy przystosowanymi do generowania odpowiedniej głośności dźwięku, czyli 4X20W, 4X40W, lub 4X50W i oznaczają moc z jaką dźwięk w nieskazitelnej jakości płynie w przestrzeń. Ktoś kto lubi głośną muzykę powinien wybrać wyższą moc. Zakłócenie tych proporcji może dać skutek uboczny w postaci spalenia głośników. Wychodząc w przyszłość można spokojnie rozejrzeć się za odbiornikiem dopasowanym do własnych potrzeb. Szereg zastosowanych gniazd pozwala na wybór najbardziej spersonalizowanego egzemplarza. Bluetooth, porty USB, gniazdo AUX, czytnik kart SD to już praktycznie standardowe rozwiązania montowane fabrycznie w radioodtwarzaczu samochodowym. Do tego dochodzą jeszcze wejścia i wyjścia pozwalające na rozbudowanie zestawu o subwoofer, czy dodatkowy wzmacniacz. Żeby się dobrze spasować ze swoim radiem, należy dobrze je dopasować do wnęki przeznaczonej na jego montaż. Dobrać wypada rozmiar odbiornika, korzystając z szerokiej gamy produktów w standardzie DIN 1 – wnęka mniejsza, lub DIN 2 – zmieści dwukrotnie większy odbiornik.

Najpopularniejsze marki obecnych radioodbiorników samochodowych to:

Współczesne radia samochodowe to istne systemy komunikacyjne i multimedialne. Wybór jest szeroki. Zaleca się sięganie po uznane marki, gdyż te tańsze mogą nie spełnić oczekiwań i być mniej trwałe. W wielu rankingach królują:

  • Pioneer MVH-181UB, idealny do podłączenia wielu przenośnych źródeł dźwięku.
  • Alpine UTE-200BT, które charakteryzuje się wysoką jakością dźwięku oraz wygodnym sterowaniem. Posiada również możliwość wykorzystania internetu lub podłączenia nawigacji samochodowej.

Inne marki w zależności od upodobań oferują szereg indywidualnie odpowiadających rozwiązań. JVS, Sony, Clarion i inne.

Długa podróż za moment się rozpocznie, więc jeszcze tylko jedno.

Ostatnią rzeczą jaką należy zrobić to dopasowanie głośników. Dodatkowe nagłośnienie równomiernie opływające wnętrze auta da odbiór dźwięku w najwyższej klasie i bardziej zrelaksuje niż zmęczy. Szykując się długiej jazdy szczególnie nocą warto też zadbać o odbiornik z efektownym oświetleniem. Pozornie nie jest to najważniejsze, lecz nocą powoduje mniejszą chęć zaśnięcia.

No… I możemy startować…